To jak oglądanie filmowej interpretacji jakiejś świętej księgi.
Nagrodzone polskie filmy 2021
"The Sparks Brothers" - recenzja filmu
"Kryjówka Johna"/John and the Hole - recenzja filmu
"Mała mama" / Petite Maman - recenzja
"Zielony Rycerz" / "Legion samobójców"
"Annette" - recenzja filmu
"Sweat" - recenzja filmu
"Magnezja" / "Śniegu nie będzie" - recenzje polskich filmów
Cztery filmy teraz w kinach
"Może pora z tym skończyć"/i'm thinking of ending things - recenzja filmu
"Hamilton" - recenzja sfilmowanego musicalu
"Shadow" - recenzja filmu
"Sala samobójców. Hejter" - recenzja filmu
"W lesie dziś nie zaśnie nikt" - recenzja filmu
"1917" - recenzja filmu
"Jojo Rabbit" - recenzja filmu
"Blondyn" - recenzja filmu
"Ikar. Legenda Mietka Kosza" - recenzja filmu
Frustrujące, jak mało zawarto w tych dwóch godzinach filmu. To przekrój przez całe życie, w którym raz po raz otrzymujemy te same informacje. Fabularnie niby rzeczy się zmieniają, ale nie poznajemy dzięki nim lepiej muzyka. Ślizgamy się po wierzchu, po momentach najwyższej ekstazy oraz największego wstydu, próżno szukając jakiejś zwyczajnie ludzkiej chwili.
"Midsommar. W biały dzień" - recenzja filmu
Sądziłem jednak, że Ari Aster, który tak tak dobrze w "Hereditary" łączył psychologiczny obłęd z horrorem, znajdzie jakąś ciekawą drogę dla tych wątków. Niestety woli kończyć artystycznie rozbuchanym slasherem, z tematem psychologicznym ograniczonym do minimum, za to z podwójną mocą kultystycznego szaleństwa.